O Marce.
Główne założenie marki ?
„Chcę byś patrząc na siebie w bieliźnie Dollhouse poczuła/poczuł/poczuło się zajebiście”
Mój sklep to bezpieczna przestrzeń, więc rozgość się i poczuj swobodnie :)
Szyję na każdego nie ważne, jaki nosisz rozmiar oraz jakie narządy płciowe posiadasz. Każdy zestaw szyty jest na zamówienia, więc jeśli np. potrzebujesz, by majtki miały trochę więcej materiału z przodu to wystarczy jak zaznaczysz to w rubryczce "Dodatkowe informacje" :)
Historia marki ? Hmm..
Tutaj powinnam napisać coś w stylu „Marka powstała z myślą o ludziach takich i takich etc..”
Nope.
Na powstanie Dollhouse złożyło się kilka czynników.
- Miłość do mody, która popchnęła mnie do studiowania na ASP w Łodzi, które utwierdziły mnie w tym jak terapeutyczną czynnością jest dla mnie szycie i tworzenie.
Pokazały mi też jak bardzo to co kocham potrafi zmienić się w „nożesz jap**dole” , jeśli muszę zaprojektować i uszyć coś większego niż top…
- Fakt, że bieliznę od zawsze traktowałam bardziej jako biżuterię niż coś stricte praktycznego co wynikało z tego, że mam bardzo mały biust i najzwyczajniej w świecie jeśli zakładałam stanik to do ozdoby :). Tak samo z majtkami, których na co dzień nie noszę po dziś dzień. Tak powiedziałam to. Ostatecznie metodą prób i błędów udało mi się dotrzeć do momentu, w którym tworzę bieliznę efektowną i wygodną jednocześnie.
- Świadomość, że jeśli nie będę robić tego co przychodzi mi naturalnie i daje ogrom satysfakcji to zmienię się w bardzo sfrustrowanego i smutnego człowieka.
To wszystko wrzucone do wielkiego kotła. Przyprawione strachem, ogromem ciężkiej pracy i odrobinką szczęścia złożyło się na powstanie jednoosobowej marki Dollhouse Lingerie.
Przykładam ogromną wagę do jakości wykonania i detali.
Robię wszystko sama od projektu poprzez stworzenie konstrukcji, uszycie zamówienia po zapakowanie i wysyłkę, ale jest kilka osób bez których nic by nie działało :
- Moja siostra Monika, która odbiera zawsze moje histeryczne telefony i wierzy we mnie każdego dnia.
- Marta, która jest właścicielką hurtowni pasmanteryjnej, chowa dla mnie pod ladą koronki i daje na krechę ;)
- Weronika. Moja najlepsze przyjaciółka, która za pomocą jednego zdania przekonała mnie by rzucić pracę i odpalić własną firmę.
Tyle !:) Cieszę się, że tutaj jesteś i mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie.