Producenci
Paczkomaty InPost
Paczkomaty InPost
Czy Miękki stanik jest dla mnie? 2

Kiedy zaczynałam wrzucać do sieci pierwsze zdjęcia swoich projektów, dostawałam dwa typy wiadomości:

„piękne, ale ja to mam za małe cycki na to”, oraz „piękne, ale ja to mam za duże cycki na to”

Złościło mnie to. Nie rozumiałam, że jako osoba od zawsze zainteresowana modą i studiująca modę patrzyłam na biust całkiem inaczej.

Prześwitujące sukienki, widoczne sutki i biust niczym niepodniesiony pod sukienką z bardzo głębokim dekoltem były dla mnie codziennością.
Po chwili złości przyszła refleksja — Okej ja żyję w swojej modowej bańce i nie mam prawa wymagać od innych, by patrzyli na swoje ciała tak jak ja, ale mogę przybliżyć temat, odpowiedzieć na pytania, rozwiać/ potwierdzić wątpliwości co też robiłam i robię nadal.

Teraz jako projektantka żyjąca od lat z szycia miękkiej bielizny, mogę podzielić się swoją opinią na ten temat tutaj, by łatwiej było wam podjąć decyzję czy miękki stanik to dla was dobre rozwiązanie.

Zacznijmy od określenia rozmiaru.

Docelowo rozmiar miseczki określamy, odejmując obwód biustu od obwodu pod biustem, później w zależności czy jest to rozmiarówka kontynentalna, z wysp czy francuska, próbujemy znaleźć swój rozmiar.
Ja zazwyczaj przy tym wymiękałam.
Kupowanie bielizny przestawało być dla mnie przyjemnością w momencie, kiedy próbowałam połapać się w tabeli rozmiarów.

Min. Z tego powodu postanowiłam, że ja będę szyć na wymiar i postaram się zmienić to doświadczenie w poczucie, że właśnie zamawiasz produkt stworzony tylko na Twoje wyjątkowe wymiary i dopasowany do Twoich potrzeb.

Wracając do tematu, jak to jest z tymi miękkimi stanikami? Wygodne to? Trzyma to? Podnosi to? Zbierze mi cycki spod pachy?

Już odpowiadam, lecz byśmy się dobrze zrozumieli — pamiętajcie, że miseczka miseczce nie jest równa. Biust tej samej wielkości będzie określony miseczką, A jeśli ktoś ma obwód np. 80 a miseczką C, jeśli ktoś ma obwód 65. Skoro więc sama miseczka nie określa rozmiaru biustu, na potrzeby tego tekstu przyjmijmy umowną rozmiarówkę owocową :D

Wyobraźcie sobie przekrojone na pół
-Cytrynę
-Pomarańczę
-Grejpfruta
-Melona
-Arbuza.

Są też plasterki
-Plasterek cytryny.
-Plasterek pomarańczy.

„Ja to mam cytrynę już potraktowaną przez wyciskarkę”- Tekst mojej przyjaciółki, która jest świeżo po karmieniu piersią, więc tak. Biorę pod uwagę również to, że każde z tych owoców może zostać potraktowane przez wyciskarkę. Może nie arbuz... Ale NO, WIECIE O CO CHODZI! To lecimy :)

Ważne są też dwa kolejne kryteria:

Codziennie (do pracy, na uczelnię, w domu z dziećmi itp.)

Na Okazję (stanik zamiast topu pod marynarkę, by wystawał spod koszuli i nie oszukujmy się — do łóżka, z kimkolwiek chcecie i jak chcecie).

Z mojego doświadczenia mając Plasterki oraz Cytrynę i Pomarańczę to nie ma się w ogóle co zastanawiać, tylko porzucić druty i przerzucić się na miękkie staniki i na co dzień i okazję. Serio. Tutaj jedyną różnicą będzie to, czy wybierzecie sobie krój i materiał wygodniejszy do biegania po biurze, czy super delikatną koronkę, która będzie pełnić funkcję seksownego dodatku.
Oczywiście można to połączyć. Sporo u mnie seksownych modeli, które też dobrze trzymają biust, więc przy tych rozmiarach zero ograniczeń.

Przy Grejpfrucie, Melonie i Arbuzie
Na Okazję a TAK ! Nie ważne, jaki macie rozmiar biustu koronka wystająca delikatnie spod koszuli czy właśnie stanik zamiast topu pod marynarką jest moim zdaniem super stylowym połączeniem.
Ważna jest wygoda, więc zamawiając u mnie, możecie zaznaczyć „Wolałabym szersze ramiączka, szersze zapięcie” itp — co sama często proponuję, kiedy już mam wymiary.
Zamiana ramiączek na szersze to wizualnie bardzo mała różnica a daje wygodę.

Na codzień — Tutaj na pewno polecę gęstą koronkę i krój, który będzie dobrze zbierać biust oraz szersze ramiączka i zapięcie.
Wtedy sprawdzi się taki stanik na dzień, lecz może nie codziennie.
Nie będę kłamać. Dobrze podtzymujący stanik to ważna sprawa przy większym biuście. Nie chodzi tutaj o walory estetyczne, bo cycki są super i jak kogoś gorszy biust to niech nie patrzy i jak dla mnie to wszyscy mogliby chodzić topless, lecz o walory zdrowotne i dbanie o kręgosłup, więc moja odpowiedź brzmi:
Na okazję- TAK
Na co dzień- wtedy, jeśli jest to odstępstwo od noszenia stanika, który dba o wasze plecy.

Oczywiście wszystko, co wyżej napisałam to moja subiektywna ocena. Jeśli masz nieprzepracowany kompleks na punkcie małego biustu i nie wyobrażasz sobie chodzenia bez push- up, to nikt nie ma prawa Ci wciskać, że to źle. Każdy z nas walczy z kompleksami na swój sposób i w swoim czasie a ja jedyne co mogę polecić, to byś kupiła sobie jeden miękki stanik i spróbowała przed lustrem, dla siebie w domu. Może pokazała się bliskiej osobie, a nóż poczujesz się dobrze też w tej wersji. Tak samo w drugą stronę, jeśli masz duży biust i lubisz chodzić w miękkiej bieliźnie, to nikt nie ma prawa wymagać od Ciebie noszenia stelaża (oczywiście wyolbrzymiam). Tutaj można zaznaczyć, że przy większym biuście dobrze mieć stanik, który zadba o kręgosłup, ale to Twoje ciało i Twoje plecy, bo może się okazać, że ja z cytryną będę mieć większe problemy z kręgosłupem niż moja koleżanka z melonem, gdzie obie nosimy miękkie staniki.

Ja niezmiennie będę promować bieliznę jako część stylizacji i element, który tak samo, jak wasz ulubiony ciuch może sprawić, że poczujecie się lepiej, pewniej czy bardziej sexy :)

Mam nadzieję, że ten tekst chociaż trochę pomógł Ci, jeśli zastanawiasz się nad kupieniem swojego pierwszego miękkiego stanika. W razie jakichkolwiek pytań napisz do mnie, lub zostaw pytanie w komentarzu. ;)

Komentarze do wpisu (2)

19 stycznia 2023

Jako osoba z większym biustem nosząca obecnie sztywny stanik tylko do wysiłku fizycznego: u nas jeszcze ważniejsze jest poprawne dopasowanie pod biustem! Moje pierwsze 2 staniki na miarę zamówiłam podając dokładnie tyle, ile było cm na miarce... I przy kolejnych zamówieniach już podawałam 2-3cm mniej, bo miękkie, koronkowe staniki mają większą tendencję do podjeżdżania w górę (zwłaszcza jeśli są np. na cienkiej tasiemce). Więc polecam nie bać się odjąć sobie odrobinę - w końcu ciężar nie powinien być tylko na ramionach :)

24 stycznia 2023

U mnie historia zatoczyła kolo :) pierwszy stanik ever to byl branet, potem przerzucilam sie na druty, chociaz np. push-upy nigdy mi sie podeszly. Wydawalo mi sie, ze to co nosze - lekko usztywniane staniki na fiszbinach sa wygodne, ale do czasu. Do czasu, az sprobowalam miekkich koronek. Owszem trzeba bylo sie troszke "przestawic", ale nie wyobrazam sobie teraz smigac w innym staniku niz miekki, koronkowy, mniej lub bardziej przeswitujacy. Ba, jestem uzalezniona od kupowania kolejnych ;)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl